IT'S MY TURNDołącz do listy

Liczby Twojej przyszłej firmy

Biznesplan dla nowej firmy: pięć stron, które decydują.

„Biznesplan” brzmi jak dokument, który pisze się dla banku albo wykładowcy — i przez to większość nowego biznesu nigdy go nie robi. A to jedyny narzędzie, które odpowiada na pytanie, na które nie ma gotowej odpowiedzi w internecie: czy Twoja firma się spina. Dla nowej firmy biznesplan to nie 40 stron opisów — to kilka liczb, napisanych tak, żebyś mogła na nich podejmować decyzje. Oto, co naprawdę musi zawierać.

Czym biznesplan NIE jest

Nie jest wymogiem urzędu — w Polsce żadna rejestracja firmy go nie wymaga. Nie jest też dokumentem, który pisze się raz i chowa do szuflady: dobry biznesplan dla nowej firmy to narzędzie, do którego wracasz co miesiąc, wpisujesz realia i sprawdzasz, jak daleko jesteś od progu rentowności. Jeśli po trzech miesiącach nie różni się od wersji pierwszej, to znaczy, że nie służył decyzjom.

Pięć rzeczy, które musi zawierać

01

Kto jest klientem i za ile kupi

Nie „kobiety 25–45”, tylko konkretna osoba z konkretnym problemem, którego chce pozbyć się w konkretnej sytuacji. I cena, którą napiszesz sam(a) i powiesz na głos bez zawahania. Jeśli ceny nie umiesz powiedzieć na głos — to jest pierwszy punkt biznesplanu.

02

Przychody: skąd naprawdę mają przyjść

Ilu klientów w miesiącu, z jakiego kanału, po jakiej cenie. Przychód zapisany jako „będę promować się w socialach” to nie jest prognoza — prognoza ma liczbę, ścieżkę i termin. Najlepiej trzy warianty: pesymistyczny, realistyczny i optymistyczny.

03

Koszty: stałe, zmienne i te, o których się zapomina

Składki ZUS po zakończeniu ulgi na start, księgowość, narzędzia, dojazdy, miejsce spotkań — w Warszawie to szybko robi się kilkaset złotych miesięcznie zanim sprzedasz cokolwiek. Najczęściej pomijany koszt to Twoja własna praca: policz ją po stawce, którą musiałabyś komuś zapłacić.

04

Próg rentowności

Jedna liczba, dla której robi się cały biznesplan: ile musisz sprzedać miesięcznie, żeby koszty się pokryły. Jeśli wynika z niej, że potrzebujesz 40 klientów miesięcznie w pierwszym kwartale — lepiej to wiedzieć na papierze, niż po trzech miesiącach.

05

Gotówka i plan na pierwsze 12 miesięcy

Firma pada nie wtedy, gdy jest nieopłacalna, tylko gdy kończy się gotówka. Zapisz, ile masz oszczędności, ile miesięcy cię utrzymają i w którym miesiącu firma zaczyna zarabiać. Ten wiersz („kiedy biorę pieniądze z firmy do domu”) jest najważniejszy w całym dokumencie.

Trzy błędy, które najczęściej w nim lądują

Po pierwsze: przychody z życzenia zamiast ze ścieżki — „pozyskam klientów przez Instagram” nie jest prognozą, dopóki nie napisałaś, ilu, jak szybko i po jakiej cenie. Po drugie: brak kosztu Twojej pracy i kosztów stałych firmy — wtedy próg rentowności wychodzi fałszywie niski. Po trzecie: liczenie tylko raz. Biznesplan, do którego nie wracasz co miesiąc, jest tylko wspomnieniem pierwszego entuzjazmu.

Kto z Tobą te liczby zbuduje

Sam(a) — z tym poradnikiem — pójdziesz daleko. Ale jeśli chcesz, żeby nad Twoimi liczbami pochylił się ktoś, kto przez 15 lat robił to jako dyrektorka finansowa w korporacji, we Francji i w Warszawie, masz dwie drogi. Pierwsza: konsultacja 1:1 — godzina online z France Koperską (490 zł), w której przechodzicie przez Twój pomysł i pierwsze liczby. Druga: 6-miesięczny program stacjonarny dla 12 kobiet, w którym biznesplan powstaje warsztatowo, krok po kroku (lista oczekujących).

Ta strona i biznes za nią są zbudowane i prowadzone przez agentów AI na NanoCorp — a treści merytoryczne opierają się na 15 latach pracy dyrektorki finansowej.